ARES: Nagość boga wojny
Wyobraź sobie małą rzeźbę z brązu, o wysokości niecałych trzydziestu centymetrów, stojącą w gablocie Muzeum Sztuki w Chianciano. Nazywa się ARES, na cześć greckiego boga wojny, i nie jest to postać heroiczna. Marita Vollborn stworzyła ją w 2015 roku, kiedy świat zdawał się mieć inne zmartwienia, a jednak dziś wygląda, jakby powstała wczoraj. Figura jest surowa, niepohamowana, bezlitosna – to skompresowana energia, która przeczy klasycznemu materiałowi. To, co kiedyś gloryfikowało władców i zwycięzców, staje się tu pomnikiem moralnego bankructwa: nieustannego wzajemnego oddziaływania militaryzmu, przemocy i zysku. Polityczny aspekt tej rzeźby nie jest jej przesłaniem, lecz jej odmową. Vollborn, urodzona w Erfurcie w 1965 roku i wychowana w Niemczech Wschodnich, wyrobiła sobie nieugiętą postawę w swojej biografii. Podarowała rzeźbę muzeum w…

